To będzie mój piąty Dzień Kota ... za trzy miesiące minie sześć lat mojego zakocenia. Nie wyobrażam sobie już domu bez kotów. Timek i Gala wywrócili moje życie do góry nogami. Dom bez nich byłby pusty. Tak, koot, to największy przyjaciel człowieka. Jutro świętujemy :)
To blog o kotach i dla miłośników kotów. Historia mojej fascynacji z pozoru niepozorną rasą - kotem rosyjskim niebieskim. To blog o moich cudownych, wrażliwych, dumnych niebieściuchach.
niedziela, 16 lutego 2014
niedziela, 16 czerwca 2013
REMONT I KOTY
Od ponad dwóch miesięcy koty nie mają dostępu do balkonu. Najbardziej przeżywa to Timur, który nie potrafi zrozumieć DLACZEGO PO JEGO BALKONIE CHODZĄ OBCY LUDZIE a on nie może. Niestety prace związane z ocieplaniem budynku bardzo się przeciągają. Pod koniec pierwszego tygodnia lipca miały się zakończyć w obydwu blokach. Mamy 16 czerwca a pierwszy blok jest nie skończony. Czeka nas jeszcze położenie płytek i montaż nowych balustrad. A to trochę potrwa :(
Ponieważ przed rozpoczęciem prac musieliśmy zdemontować siatkę zabezpieczającą balkon, od pierwszych dni maja koty mają przymusowy areszt domowy. Timur stał się bardzo nerwowy. Obrywało się nie tylko Gali ale i nam, dwunożnym. Feromony trochę pomogły ale bez rewelacji. W końcu zdecydowałam się na wsparcie farmakologiczne. Poszukałam w internecie i kupiłam KalmVet - preparat wspomagający przeznaczony dla zwierząt do łagodzenia objawów stresu i niepokoju, na bazie rumianku, kozłka lekarskiego i tryptofanu.
Dotychczas używaliśmy syropu Stresnal ale aplikacja (podawaliśmy go strzykawką) nie była wygodna. KalmVet ma dwie zalety. Są to kapsułki typu twist off. Nożyczkami obcina się końcówkę i wyciska bezpośrednio do pyszczka kota. Można końcówkę "ukręcić" ale wtedy oleista masa może prysnąć na kota lub co gorsze na ubranie. Druga zaleta to, to że koty lek po prostu lubią i same zlizują z kapsułki. Timek trochę się wyciszył, stał się mniej agresywny. Nie bije Gali, nie krzyczy na dwunożnych. Zdarza mu się czasami zapłakać nad swoim losem. A trudno wytłumaczyć kotu, dlaczego nie może wyjść na swój ukochany balkon.
Nowa siatka kupiona. Tym razem zdecydowałam się na wzmocnioną cienkim drucikiem .A my w blokach startowych czekamy na możliwość jej montażu. Oby koty jak najszybciej mogły wyjść na swój balkon.
czwartek, 18 kwietnia 2013
DLACZEGO TUTAJ JESTEM?
O człowieczeństwie, miłości, zwierzętach i współczuciu
Pewien derwisz przybył do bram raju w wieczór swojej śmierci. Ogarnięty zachwytem i szaloną radością zapytał odźwiernego:
- Dlaczego tutaj jestem? Czy dlatego, że wiele się modliłem w ciągu całego życia?
- Nie, nie … - odpowiedział mu odźwierny z uśmiechem.
- Czy zatem dlatego, że wiele pościłem?
- Ależ skąd … nie jesteś tutaj z żadnego z tych powodów.
- No to dlaczego znalazłem się tutaj?
- No cóż, powiem ci to. Pewnej zimowej, bardzo chłodnej nocy, w Bagdadzie, przygarnąłeś małą opuszczoną kotkę i ogrzałeś ją pod swoim płaszczem. I jesteś teraz u bram raju dlatego, że ulżyłeś jej cierpieniu.
Przypowieść zaczerpnięta z sufizmu.
Michael Piaquemal "Bajki filozoficzne", Muchomor, Warszawa 2010, Wydanie II
niedziela, 17 lutego 2013
17 LUTY DZIEŃ KOTA
Bo koty są dobre na wszystko
na wszystko, co życie nam niesie,
bo koty to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.
A zimą, gdy dzień jest zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem.
to kot - twój przyjaciel malutki,
otuli cię ciepłym mruczeniem.
Franciszek Klimek
sobota, 16 lutego 2013
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KOTA
... gdzie kończy się dziki zwierz a zaczyna się domowy mruczek? Trudno powiedzieć. Kiedy obserwuję patrolującego swój teren Timura widzę niezależnego kocura, który doskonale zna swoją wartość i wie czego chce.
Kiedy oglądam igraszki Kevina Richartsona z dzikimi lwami widzę rozbawione kociaki, które łakną obecności człowieka.Drogie Tygryski, Mruczki, Filemony ... dziękuję, że jesteście. Świat bez was nie byłby taki sam. Dziękuję za to wszystko co nam dajecie :)
czwartek, 14 lutego 2013
ZAKLINACZ LWÓW
Nie wiem jak wy ale ja wcześniej nie słyszałam o Kevinie Richartson. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam to wideo Kevin mnie urzekł. Ma niesamowite podejście do dzikich zwierząt. Pełne szacunku, partnerstwa. To co osiągnął budując swoje relacje z lwami czy hienami budzi podziw i respekt. To mój rozbawiony kocurek w czasie wspólnych zabaw potrafi być bardziej niebezpieczny niż Gandalf :)
niedziela, 10 lutego 2013
KOT I ......
Okazuje się, że koty to niesamowicie przyjazne zwierzęta. To tak, jakby nie istniały różnice między gatunkami. Kot potrafi zaprzyjaźnić się z sową, listem ... potrafi bawić się z królikiem, delfinem. A może to nie koty są takie cudowne i niesamowite, tylko my ludzie mamy tyle ograniczeń, uprzedzeń, że nie potrafimy nawiązywać takich przyjaźni?
Nie wiem jak was ale mnie przyjaźń kota z lisem bardzo urzekła. Tę niezwykłą parę przyjaciół widywano przez rok na plaży w Lake Van w Turcji. Zdjęcia są naprawdę niesamowite. Jest w nich tyle czułości, akceptacji, tolerancji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











