sobota, 12 grudnia 2015

ŁYSIENIE PSYCHOGENNE

Jakiś czas temu dostałam nową pozycję dla kociolubów wydaną przez Wydawnictwo Iluminatio. Chciałam „Zaklinaczkę kotów” zrecenzować Wam już dawno, ale wpadłam w taki wir pracy, że musiałam odłożyć to na później. Ponieważ 10 grudnia na blogu poproszono mnie o radę w sprawie pewnego kocurka, pomyślałam, że będzie to dobra okazja, aby zapoznać Was, chociaż wstępnie, z tą książką.

Koty to bardzo wrażliwe zwierzęta, bardzo podatne na stresory. O kocim stresie pisałam już dwukrotnie tutaj i tutaj

Wylizywanie się jest zupełnie normalnym zachowaniem u kotów, wpływa na nie kojąco. Jeżeli jednak czynnik stresujący jest stały lub powtarzalny, kot może wylizywać się ponad normę, tworząc ogołocone z futra placki i ścierając skórę. W skrajnych przypadkach rany są tak głębokie, że wdaje się w nie infekcja.



Galeńka, kiedy zamieszkała z nami sprawiała wrażenie pewnej siebie, rezolutnej koteczki. Jednak nagminnie się wylizywała - cała była w mokrych kępkach futerka. Trwało to jakiś czas, nim się wyciszyła i dobrze poczuła w nowym miejscu. Cały czas były wówczas włączone feromony. 

Łysienie psychogenne może pojawić się:
  • kiedy kot jest w konflikcie z nowym „współlokatorem”,
  • kiedy środowisko, w jakim żyje jest niestymulujące – pozbawione bodźców zachęcających do zabawy, aktywności - kot się nudzi,
  • kiedy opiekun wyjeżdża i kot tęskni'
  • po zmianie miejsca zamieszkania,
  • kiedy mamy do czynienie z ogólnie rozumianą zmianą sytuacji, „nowość”, z którą kot nie miał nigdy do czynienia,
  • kiedy pojawia się nowy członek rodziny (człowiek lub zwierzę),
  • w przypadku uczucia ciasnoty (zbyt wiele kotów na jednym obszarze),
  • kiedy kot czuje osamotnienie - często jest sam w domu, właściciel nie poświęca mu zbyt dużo czasu,,
  • w okolicy pojawił się agresywny kot w sąsiedztwie (gdy kot wychodzący),
  • w podróży,
  • po wystawie kotów,
  • po śmierci towarzysza,
  • kiedy kot doznaje napaści ze strony innego zwierzęcia,
  • w sytuacji choroby lub urazu,
  • kiedy w życiu kota pojawiają się przemoc, kary,
  • w domu często pojawiają się goście,
  • po zmiana rytmu dnia spowodowanego np. zmianą pracy właściciela,
  • kiedy w otoczeniu jest dużo hałasu.

Nie wszystkie, wyżej wymienione, sytuacje muszą być stresujące. Wszystko zależy od charakteru naszego kota, socjalizacji jakiej został poddany i sposobu w jaki wprowadzamy w daną sytuację naszego pupila.

W rozdziale 12 „ Zaklinaczki kotów” poświęconym zaburzeniom obsesyjno-kompulsywnym behawiorystka Mieshelle Nagelschneider radzi właścicielom kotów z objawami łysienia psychogennego:

DZIAŁAJ SZYBKO. Im dłużej zwlekasz, tym trudniej będzie zaburzenie wyeliminować.

ŁYSIENIE PSYCHOGENNE mogą wywoływać bardzo różne stresory – spróbuj je zidentyfikować i wyeliminować lub przynajmniej ograniczyć.

UPEWNIJ SIĘ, że nie wzmacniasz lub nie pogarszasz zachowania kota naganami (lub uwagami w innej postaci).

CZEGO NIE ROBIĆ?

Przestań poświęcać kotu uwagę – czy to pozytywną, czy negatywną – podczas epizodu. Próbując uspokoić kota podczas wylizywania się za pomocą głaskania lub mówienia do niego, możesz pozytywnie wzmocnić niepożądane zachowanie.  Upominając go – możesz jeszcze bardziej zestresować, co także nasili objaw.

CO ROBIĆ?

Jeżeli obserwujesz u swojego kota sygnały zbliżającego się kompulsywnego zachowania, odwróć jego uwagę proponując zabawę. Rzuć mu myszkę lub zainicjuj zabawę wędką.  Bawiąc się z kotem nie tylko odwracasz jego uwagę, ale budujesz jego pewność siebie, co pozwala obniżyć poziom stresu i niepokój.
Warto bawić się z kotem, co najmniej dwa razy dziennie.  Pomocne może okazać się także szkolenie  klikerowe, ponieważ dostarcza kotu dużo stymulacji, pozwala zająć się czymś atrakcyjnym, ciekawym; odciąga od niepokojącego zachowania; zmniejsz stres i napięcie.

ZMIANY W KOCIM TERYTORIUM

Zastosuj:

  • feromony
  • karmienie na żądanie
  • karmniki aktywizujące
  • bardziej lub mniej rozbudowane drapaki
  • tunele
  • kartony z kocimiętką  i zabawkami (koty uwielbiają kartony)
  • zabawki na baterie
  • legowiska usytuowane obok okna lub meble ułożone w konfiguracji wielopoziomowej, które pozwolą kotu wspinać się lub wyglądać przez okno
  • akwaria, karmniki dla kotów na zewnątrz – taka kocia TV
  • filmy dla kotów, gry dla kotów (wiele kotów lubi „grać na tabletach)
  • zmieniaj codziennie zabawki i ich lokalizację, dbaj o to, aby pojawiały się często nowe elementy w kocim środowisku

Jeżeli kot ma tendencje do kompulsywnych zachowań w konkretnym miejscu, warto trzymać go od niego z daleka, ale nie na siłę.


 "Zaklinaczka kotów" to naprawdę wartościowa lektura. Obiecuję, że do końca roku przekażę Wam więcej informacji o książce. 

niedziela, 6 grudnia 2015

KOT POTRAFI ODPOCZYWAĆ

Rokrocznie końcówkę roku mam bardzo pracowitą. Jeżeli połączymy to z zupełnie nieekologicznymi godzinami pracy - często wracam między 20.00 a 21.30 - koty nie widują mnie zbyt często :(
Tak będzie jeszcze do 18 grudnia. Od soboty 19-go rozpocznę mentalne przygotowania do Bożego Narodzenia. 

W trudnym dla mnie (mojej rodziny i kotów) czasie często przypominają mi się słowa:

Kto z nas nie chciałby mieć
siły kota, żeby tak po
prostu lekceważyć codzienne
obowiązki i oddawać się 
relaksowi?







środa, 11 listopada 2015

KOT I BADANIA KONTROLNE

W ciągu ostatnich dni za TM odeszły dwa koty z kociobuka. Jednym z nich jest Pusieńka, nasza przyjaciółka jeszcze z czasów forum Animalia. Znamy się od zawsze, to znaczy odkąd Timur zamieszkał z nami, czyli ponad 7 lat. Pusia była dobrze doopiekowanym kotem i na 1000% jej opiekunka zrobiła wszystko, co tylko można, a jej pomóc.  

Każdy właściciel kota musi pamiętać o jednym:

Koty to mistrzowie w ukrywaniu bólu, ponieważ od tego może zależeć ich przetrwanie. Potrafią ukrywać chorobę nawet przez wiele miesięcy.

Właściciele często przez długi czas nie wiedzę, że ze zdrowiem kota dzieje się coś nie tak, dopiero, gdy zmienia się wygląd lub zachowanie kota, podejrzewają, że kot jest chory. Często, kiedy trafiają do weterynarza, okazuje się, że ich kot ma zaawansowane stadium raka, niewydolność nerek, czy też inny poważny problem ze zdrowiem.
Ponieważ koty tak skutecznie ukrywają wszelkie objawy niedyspozycji, musimy być wyczuleni na wszelkie subtelne objawy chorób.




Jakie zachowania mogą niepokoić właściciela kota:

  • Zaburzenia wydalania.
  • Zmiana zwyczajów dotyczących pobierania pożywienia.
  • Zjadanie odchodów.
  • Nagły spadek wagi.
  • Nieprzyjemny zapach z pyszczka.
  • Zmiana poziomu aktywności właściwego danemu kotu.
  • Zmiana zwyczajów dotyczących snu.
  • Zmiana zwyczajów dotyczących interakcji społecznych.
  • Zmiana zwyczajów dotyczących pielęgnacji ciała.
  • Większa „gadatliwość”.
  • Nagłe ukrywanie się i unikanie zwracania na siebie uwagi.


Dlatego tak ważną rolę pełnią badania profilaktyczne. O badania profilaktycznych pisałam już kilka lat temu. Powinno się zacząć je robić u kotów od 8-9 roku życia. Jest to wiek, w którym pomału nasz futrzak zaczyna wchodzić w wiek seniora.
Biochemia krwi dostarcza informacji odnośnie funkcjonowania wątroby, nerek, tarczycy, nadnerczy i wielu innych narządów wewnętrznych. Podstawowe badania krwi powinny zawierać następujące parametry:
  • dla wątroby: ALAT, ASPAT, fosfataza alkaliczna, GGTP, bilirubina, albuminy,
  • dla nerek: mocznik i kreatynina. 

W razie podwyższenia któregokolwiek parametru lekarz decyduje o dalszym postępowaniu lub zleca dalsze badania laboratoryjne lub np. USG czy rezonans magnetyczny.




Przyznam się, że ostatnie roku badania krwi robiłam w 2011 roku. Mocz kontrowałam, co 3-4 miesiące, a w tym roku …. 1 raz. Muszę to zmienić.


A wy, jak często robicie kontrolne badania?

czwartek, 29 października 2015

WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ, ABY ZROZUMIEĆ SWOJEGO KOTA

Timur zamieszkał z nami ponad 7 lat temu. Ci z was, którzy regularnie zaglądają na niebieściuchy wiedzą, że nie miałam wówczas zbyt dużej wiedzy o kotach. Przez kilkanaście lat mieszkałam z wyżłem niemieckim o imieniu Morus i świetnie dogadywałam się z psami. A koty … wydawały mi się tajemnicze i niedostępne.  Początki nie były łatwe. O tym jak ja, wielka miłośniczka psów, zamieszkałam z kotem pisałam tutaj 
Po ponad 7 latach życia z Timurem i Galą mam wrażenie, że w miarę dobrze znam i rozumiem koty.  Nie ma jednak nic gorszego niż samozadowolenie i stagnacja, dlatego regularnie sięgam po książki o kotach. Właśnie przeczytałam, jeszcze pachnącą farbą, książkę pani Małgorzaty Biegańskiej-Hendryk  „Co jest, kocie? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota”




Polubiłam tą książkę od razu. Napisana jest w bardzo dostępny sposób, czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Obiecuję, że czytając ją przed snem w łóżku nie przyśniecie podczas lektury :)  Doskonałym uzupełnieniem książki jest kilkadziesiąt fotografii.

Co najważniejsze,  pani Małgorzata dotrzymuje słowa  i  spełnia obietnicę zawartą w tytule  „wszystko, co musisz wiedzieć”.  Jest to naprawdę wyczerpujące kompendium wiedzy na temat kotów. 

Czego możecie się  spodziewać  sięgając po „Co jest, kocie?".

Na pewno wyczerpującej wiedzy na temat pochodzenia i rozwoju kota, jego zachowania i zdrowia.  Niezbędnych dla każdego właściciela kota informacji jak opiekować się kotem, aby był zdrowy i szczęśliwy. Dla mnie jednym z ciekawszych rozdziałów był ten poświęcony komunikacji.  Znajdziecie w nim bardzo przydatne  rady jak zbudować relację z nowo poznanym kotem lub jak interpretować kocią mowę. 
Timur i Gala są kotami „łatwymi w obsłudze”, nie sprawiają  nam właściwie  żadnych problemów. Jeżeli jednak wasze koty  zachowują się agresywnie, są lękliwe i wycofane lub cierpią na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne pomocna może okazać  się lektura rozdziału siódmego  - katalog  najczęstszych problemów behawioralnych

Dużym atutem książki są zarówno ciekawostki o kotach :

Zakres wokalny kotów wykracza daleko poza skalę słyszalną dla człowieka. Sklasyfikowano około 100 dźwięków wydawanych przez te zwierzęta – zaledwie około 30% jest odbieranych przez ludzki aparat słuchu.

jaki i bardzo przydatne rady:

Gdy kot wchodzi na kolana, obwąchuje twarz i odwraca się do ciebie tyłem wysyła wyraźny sygnał: ufam ci, możesz mnie powąchać, żebyś dobrze zapamiętał, że to ja. Nie karz kota, ale delikatnie go pogłaszcz i zestaw z kolan, jeżeli to ci przeszkadza.

Moje niebieściuchy już za trzy - cztery lata będą kocimi seniorami, dlatego z dużym zainteresowaniem czytałam te fragmenty, które poświęcone są kocim staruszkom.  Od razu lepiej się poczułam, kiedy przeczytałam, że koty przeciętnie żyją około siedemnastu lat, a dobrze zaopiekowane ponad dwadzieścia.  Na pewno książka pani Małgorzaty będzie dla mnie dużym wsparciem w opiece nad niebieściuchami i pomoże nam aby były z nami jak najdłużej.


O książce mogłam wam napisać dzięki wydawnictwu samo sedno





sobota, 17 października 2015

KOT NA SPACERZE

Niebieściuchy nie są kotami wychodzącymi. Dlaczego? Bo wiele z wypuszczanych w mieście kotów prędzej czy później, niestety, ginie pod kołami samochodów. Dla kota, który urodził się i wychował w domu to mieszkanie jest środowiskiem naturalnym. Taki kot nie miał szansy nauczyć się od swojej mamy zasad życia na wolności. Nie wie jak radzić sobie z zagrożeniami.
Dlatego Niebieściuchy uprawiają jedynie balkoning. W okresie wiosenno-letnim spędzają na balkonie dużo czasu. Wyjątkiem są wakacje spędzane na wsi. Timur chodzi wówczas codziennie na spacery, najczęściej do lasu. Jego wolność jest "kontrolowana". Na spacery wychodzi w szelkach, na długiej lince. Mimo, że nie przepada za szelkami spacery uwielbia i od samego rana potrafi się wykłócać o wyjście.





Na dłuższe wyprawy chodzi tylko Timur, Galina jest zbyt nerwowa i płochliwa. Wychodzi tylko na krótkie spacery dookoła domu.






A czy Wasze koty wychodzą? Jak je zabezpieczacie? Kiedyś szczepiłam Timura przeciwko kociej białaczce i wściekliźnie. Teraz, kiedy wiemy, że będzie wychodził tylko na smyczy, jedynie dbamy o zabezpieczenie przeciw kleszczom. Zdarzają się jednak objawy uboczne szczepień i wolimy nie ryzykować.

czwartek, 1 października 2015

KOCIE SPRAWY z wizytą u NIEBIEŚCIUCHÓW

Czytacie "Kocie sprawy"?  Jeżeli nie, to warto zacząć :)  „Kocie sprawy” to miesięcznik dla kociolubów, takich kocich koneserów.  Porusza ważne dla miłośników kotów tematy  - między innymi dotyczące prawidłowego żywienia, zdrowia czy problemów behawioralnych.

Od pewnego czasu „Kocie sprawy” odwiedzają kocich blogerów.  W rubryce "Kocie blogi, czyli rozmruczany internet" mogliśmy poznać takich kocich celebrytów jak Kot Andrzej; Karmelek, Gucio i Mieszko z bloga "Kotyszki" czy Nikona i Rudego Kota z blogu"Kotton".

Wiosną spotkał nas wielki zaszczyt,  dziennikarka magazynu, Ania Dąbrowska wpadła do nas z wizytą. Jej efektem był wywiad "Niebieściuchy - koty terapeutyczne" ,który ukazał się w majowym numerze.





niedziela, 27 września 2015

TEST LEGOWISKA NA PARAPET FIRMY GERONDE*

Dawno nie było żadnego wpisu.Wiosną byłam bardzo zapracowana, a w czasie wakacji bywaliśmy tylko na Facebooku. Po powrocie z urlopu ponownie wpadłam w wir pracy.  Mam nadzieję, że jesienią i zimą pojawi się więcej postów. Dzisiaj dawno obiecany test posłania na parapet firmy Geronde.




Niebieściuchy prawie miesiąc temu wróciły z letniska. Sześć tygodni spędziły z nami w domku w górach. Timur był tam przeszczęśliwy. Zobaczcie sami! 





Gala trochę mniej. Bardzo chciała tak jak brat chodzić na spacery. Jest jednak zbyt płochliwa. W tym roku koty bardzo szybko zaadaptowały się po powrocie do domu. Wszystko wróciło do normy, podział terytorium [każde z niebieściuchów na swój pokój], dwunożnych  [każde z niebieściuchów ma swojego człowieka] oraz miejsc do spania.
Jeżeli odwiedzacie nas na Facebooku wiecie, że w czerwcu Galisia dostała nowe legowisko na parapet. Z uwagi na wyjazd w góry recenzja nowego posłania została przesunięta w czasie. 

Wszystkie wcześniejsze legowiska kupowałam w zooplusie. Mam dwa - beżowe i drugie kremowe, sztruksowe, w kolorowe koła. Ich zaletą jest cena - niespełna dwadzieścia złotych. Mają jednak dwie wady - są zbyt wąskie (wymiary: długość 60 cm., szerokość 26 cm.) i zbyt cienkie - tylko 2 cm.
Dlatego zaczęłam szukać grubszych i szerszych posłań. I tak znalazłam firmę GERONDE. W maju zamówiłam legowisko dla Galiny. 
Producent oferuje trzy rozmiary i trzy pokrycia. Ja zdecydowałam się na grafitowe 50/35ZR. Ma następujące wymiary : długość - 50 cm; szerokość 35 cm; wysokość - 5 cm. 

Jest to naprawdę grube, bardzo komfortowe posłanie. Jakość nieporównywalna z legowiskami, które wcześniej użytkowały koty. Bardzo starannie wykończone. Pokrycie jest dobrej jakości. Sierść się nie wbija i przy grafitowym kolorze jest prawie zupełnie niewidoczna. Cena nie jest niska, ale przy tej jakości do zaakceptowania -  56 złotych plus koszty przesyłki.




Jest prawie idealne. Jego jedyny minus to długość. O ile świetnie nadaje się dla zwiniętego w kłębek kota, to kot śpiący na boku lub na brzuszku może się nie mieścić. Drobinka Galisia jeszcze daje radę, dla Timki jest zbyt krótkie. Dlatego nasza ostateczna punktacja to 9.





Na szczęście producent jest bardzo elastyczny i otwarty na potrzeby kotów i ich właścicieli i na prośbę gotowy jest uszyć dłuższe posłanie. Na jesienne i zimowe dni Timur dostanie mięciutkie, wygodne legowisko. Będzie mógł śnić o zielonej trawie i spacerach po lasie. Jeżeli kolejne legowisko będzie dłuższe nasza ocena może być tylko jedna - 10 punktów. Jeżeli szukacie nowego legowiska dla swojego kota - polecamy wyroby Geronde.

* Produkt kupiłam z własnej inicjatywy i za własne pieniądze.